Schodząca skóra po opalaniu to zły znak dla skóry

Choć wielu z nas lubi opaloną, brzoskwiniową skórę, to wielu entuzjastów opalania czasem przesadzi z długością i intensywnością kąpieli słonecznych. Skóra zaczyna schodzić płatami a my nie potrafimy się powstrzymać przed ściąganiem jej rękami. To nic innego jak poparzenie słoneczne. Co oznacza dla naszej skóry i co zrobić, kiedy już przesadzimy z wysiadywaniem na słońcu?

Schodząca skóra po opalaniu – jakie są jej skutki

Jeśli dojdzie do poparzenia słonecznego – będziesz o tym wiedzieć zaraz po tym jak tylko zejdziesz z w cień. Skóra będzie mocno zaczerwieniona, boląca i wyraźnie napięta. Po kilku dniach skóra zacznie się łuszczyć by w końcu schodzić mniejszymi lub większymi płatami. Z części powierzchni skóra zejdzie, jednak pozostała część pozostanie opalona. Poparzenia słoneczne najczęściej skutkują plamami i nierównomiernym rozłożeniem opalenizny.

Co zrobić, jeśli dojdzie do poparzenia?

Przede wszystkim, intensywnie nawilżaj i natłuszczaj skórę. Jeśli masz zamiar jeszcze korzystać ze słońca, stosuj kremy z wysokim filtrem i chroń ją przed dalszym opalaniem. Jeśli skóra zacznie już schodzić, możesz pomóc jej zejść z pomocą szczotki lub peelingu. Plamy zaczną znikać przy stopniowym złuszczaniu naskórka, jednak ten proces, w zależności od głębokości poparzeń może potrwać od kilku tygodniu nawet do kilku miesięcy. Jeśli już raz się poparzysz – pamiętaj, że krem z filtrem to nie tylko ochrona przed schodzącą skórą, ale także przed przedwczesnym starzeniem.